Efekt? Gorsza pamięć, koncentracja i szybsze starzenie się mózgu.
2.
Jedno piwo dziennie zwiększa ryzyko nadciśnienia i udaru.
Nie istnieje „zdrowa” dawka alkoholu – nawet tzw. umiarkowane picie ma wpływ na układ krążenia.
3.
Alkohol zaburza sen, mimo że pomaga zasnąć.
Skraca fazę REM, przez co sen jest płytki, a rano czujesz się jak po nieprzespanej nocy.
4.
Zwiększa łaknienie na cukier i tłuszcz.
Alkohol wpływa na hormony głodu (grelinę i leptynę), przez co trudniej utrzymać wagę.
5.
Przyspiesza starzenie się komórek.
Alkohol skraca telomery — końcówki chromosomów odpowiedzialne za długowieczność.
6.
Wątroba to nie cudotwórca.
Jedno mocne upicie może uszkodzić jej komórki na wiele dni. Nawet jeśli się regeneruje — każda „impreza” to kolejna blizna.
7.
Zwiększa ryzyko depresji i lęków.
Alkohol obniża poziom serotoniny i dopaminy — „chemii szczęścia”, przez co z czasem pogarsza samopoczucie.
8.
Pogarsza wygląd skóry.
Odwadnia, niszczy kolagen i nasila stany zapalne – efektem jest szara, zmęczona cera i szybsze zmarszczki.
9.
Zwiększa ryzyko aż 7 typów raka — w tym wątroby, jelita grubego, piersi i jamy ustnej.
To oficjalne stanowisko WHO.
10.
Nawet jedno mocne picie obniża odporność na 24 godziny!
Dlatego po weekendzie z alkoholem łatwiej złapać infekcję.